blog janowicz angelika

Zaczynam kolejny raz

Nie zliczę, ile razy zaczynałam prowadzić tego bloga. Za każdym razem było coś nie tak. Nie potrafiłam zebrać myśli, brakowało mi słów, nie wiedziałam też za bardzo, o czym chciałabym tak naprawdę pisać. To dosyć dziwne, biorąc pod uwagę fakt, że to właśnie pisaniem zarabiam na życie. A może problem leży gdzie indziej?

Byłam kiedyś na dwutygodniowej wycieczce po Europie. Dużo bodźców, dużo wrażeń i dużo nowych rzeczy. Niesamowite przeżycie, które wtedy otworzyło mi oczy na wiele rzeczy. Myślę, że to właśnie tamten wyjazd sprawił, że polubiłam podróżowanie i chciałam zobaczyć jeszcze więcej. Jednak po powrocie na pytania z rodzaju “jak było na wycieczce?” potrafiłam odpowiedzieć jedynie “super/fajnie/ekstra” bez żadnego rozwinięcia. Odnosiłam wrażenie, że osoby pytające są bardziej podekscytowane ode mnie. Sama nie wiem dlaczego. Miałam przecież tyle do opowiedzenia i zdjęć do pokazania…

Zauważyłam, że z podobnym problemem spotykam się także teraz. Doświadczam czegoś, na co wiele osób z różnych powodów nie może sobie pozwolić, przeżywam naprawdę cudowne chwile i bywam w tak pięknych, dzikich i zaskakujących miejscach, że czasami zastanawiam się, czy to wszystko jest prawdziwe. A nadal blokuję się, gdy mam o tym mówić lub pisać.

Wierzę jednak, że z czasem uda mi się wyjść z marazmu i stworzyć bloga, z którego będę dumna. Stworzyć dla samej siebie. Żeby za jakiś czas móc przeżywać to wszystko jeszcze raz i jeszcze raz. Bo pamięć, chociaż podsuwa czasami jakiś nowy szczegół, bywa zawodna. Wspomnienia czasami się zacierają lub łączą ze sobą, zgrabnie przekłamując rzeczywistość. Ale zostają uczucia, wrażenia, małe rzeczy. To właśnie je chciałabym zapisać.

 

Related Posts

Wynajem domu na Krecie
Życie jako cyfrowy nomada
Samochodem na Kretę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *