Pecz jest idealnym miejscem dla wielbicieli punktów widokowych. Co kilka kroków jesteś wyżej i wyżej, dzięki czemu możesz podziwiać miasto i okolice w całej okazałości. Nieważne dokąd idziesz, prędzej czy później znajdziesz się na górce. A wtedy musisz przystanąć i powiedzieć „wow…”.

Czasami droga na górę wydawała mi się nieskończona, bo co kilka kroków przystawałam, odwracałam się i po prostu patrzyłam lub wyciągałam aparat. Czasami byłam zdumiona, jak stroma może być ulica i że to w sumie dziwne, jak działa grawitacja. Czasami miałam też dość, bo nie zostałam stworzona do codziennego wdrapywania się na górkę. Ale widok, który dzięki temu dostawałam za każdym razem, wynagradzał wszystko.pecz widok

W Peczu jest kilka typowych punktów widokowych. Najbliżej starówki znajduje się Wzgórze Kalwarii z niewielką kaplicą (Calvary Chapel) i usytuowanym tuż obok niej tarasem Nyolc Boldogsag kilatoterasz. Lubię go, ponieważ to pierwsze miejsce, które tak naprawdę odwiedziłam w tym mieście i jest na tyle blisko, że można na niego wyskoczyć na popołudniową kawę.  Zajmuje u mnie wysokie miejsce także dlatego, że razem z P. odkryłam tam coś, czego na pierwszy rzut oka nie widać i myślę, że wiedzą o tym tylko mieszkańcy.

Kolejnym ważnym punktem jest Kościół Matki Bożej Śnieżnej (Pecsi Havas Boldogasszony templom). Warto wejść na niego od strony starówki, przez Felsőhavi utca, obejść dookoła i zejść drugą stroną prosto w ruiny Tettye. Polecam odwiedzić to miejsce przynajmniej dwa razy – w dzień i późnym wieczorem, a może nawet w nocy. Patrzenie na światła miasta w zupełnej ciszy i samotności, to jeden z momentów, w którym można poczuć się jak bohater amerykańskiego filmu lub teledysku. W każdym razie – jest to na pewno bardzo przyjemne w swojej prostocie.

Nieco dalej znajduje się pomnik Nike zaprojektowany przez Markisza Agamemnona w 1975 roku. Statua była początkowo upamiętnieniem 4 kwietnia 1945 roku (nazywano ją wówczas Pomnikiem Wyzwolenia), jednak po zmianie ustroju zyskała obecną nazwę. Do Nike można dojść spacerem (nie jest wyczerpujący i trwa może 30 minut ze starówki), podjechać autobusem lub samochodem. W październiku jest to idealne miejsce do obejrzenia wschodu słońca, co polecam z całego serca.

Inne punkty widokowe w Peczu to:

  • TV-torony,
  • punkt widokowy Tettye,
  • pomnik upamiętniający wojny napoleońskie (w Google -French monument),
  • Mecsek.

Chyba nie mam ulubionego. Każde z nich miało w sobie coś niepowtarzalnego, w zależności od tego, czy miałam ochotę na dłuższą wyprawę, czy szybki spacer. Widok zachwycał za każdym razem. Do tej pory zastanawiam się, ile musiałabym mieszkać w Peczu, aby w końcu mi się znudził.

widok pecznike pecs