BLOG, KRETA, PRZYGOTOWANIA

Koszty życia na Krecie

To bardzo ważne, aby przed dłuższym wyjazdem lub przeprowadzką na wyspę rozeznać się, ile kosztuje życie na Krecie. Zachwyt nad tym pięknym krajem to jedno, ale trzeba też podejść do tematu racjonalnie – zamiast myśleć, że jakoś to przecież będzie. Nieco inaczej wydajemy pieniądze na wakacjach, a inaczej podchodzimy do domowego budżetu na co dzień. Często są to też wydatki innego rodzaju. Dlatego uważam, że wakacyjny wyjazd może być jakąś wskazówką, ale nie warto się opierać tylko na nim.  We wpisie uchylę nieco rąbka tajemnicy na temat tego, jakie są koszty życia na Krecie.

Chciałam zaznaczyć, że opisane koszty życia na Krecie bazują wyłącznie na moim doświadczeniu. Dotyczą one 2 dorosłych osób i psa. Pod uwagę trzeba wziąć także trwający kryzys, inflacje i różne wydarzenia na świecie, które wpływają na ceny. Zdążyły się one podnieść już kilka razy w czasie mojego pobytu na wyspę i jestem pewna, że te 3 miesiące od mojego powrotu są one jeszcze wyższe. We wpisie będę bazować na ofertach aktualnych na końcówkę sierpnia 2022.

Ile kosztuje mieszkanie na Krecie?

Jeżeli chodzi o koszty mieszkania na Krecie, byłam pozytywnie zaskoczona. Dwa razy udało mi się trafić na bardzo korzystne oferty:

  • odstępne 450 euro za villę (120 m2) z ogrodem i basenem (płatny dodatkowo 150 euro za miesiąc),
  • odstępne 500 euro za mieszkanie (120 m2) w dwurodzinnym budynku.

 

W Polsce musiałabym zapłacić dużo, dużo więcej za mniejszy metraż i gorsze warunki, które dotyczą przede wszystkim lokalizacji. Trzeba jednak jeszcze doliczyć rachunki, które znacznie zawyżają koszt mieszkania na Krecie. W pierwszym przypadku nie były one aż tak obciążające, ponieważ część z nich była wliczona w odstępne, a nadwyżka była potrącona z kaucji.

W drugim przypadku rachunki płaciłam co miesiąc, dlatego mogłam zobaczyć, jak systematycznie rosną i zmieniają się w zależności od pory roku. Stałe koszty to:

  • bardzo dobry internet stacjonarny Cosmote – 34 euro/miesiąc,
  • woda – 30 euro/miesiąc.

 

Od stycznia do wakacji prąd kosztował mnie średnio 50 euro na miesiąc. Koszty zaczęły podnosić się jesienią i zimą. Dopłaty wynikały z ogólnych podwyżek, ale też częstego korzystania z elektrycznego podgrzewacza wody i elektrycznego ogrzewania. Zaczęły one przekraczać 100 euro na miesiąc. Mój ostatni rachunek za 3 tygodnie kwietnia wynosił około 180 euro, z czym było mi naprawdę trudno się pogodzić.

Koszty mieszkania na Krecie zależą w głównej mierze od lokalizacji, a także jego typu, metrażu i standardu. Osoby, które nie potrzebują minimum 2 sypialni (tak, jak ja), mogą z powodzeniem znaleźć studio za 200-300 euro na miesiąc (a nawet to, co mnie absolutnie urzeka – domy o powierzchni 30-40 m2). Także, im więcej oczekujemy, tym więcej musimy zapłacić – wciąż jednak uważam, że jest to cena adekwatna do jakości.

Koszty życia codziennego na Krecie

Na jedzenie i życie codzienne przeznaczaliśmy około 450 euro. Nie zdarzało się, żebyśmy musieli ten budżet zwiększać. Zaznaczę tylko, że zakupy robiliśmy głównie w marketach (Synka, Lidl) i nie mieliśmy żadnych warzyw i owoców w ogrodzie, którymi się żywiliśmy. Jesteśmy też osobami, które na ceny nie patrzą – dlatego w koszyku lądowało to, co lubimy i znamy, a nie tańsze odpowiedniki. Myślę, że przy innym podejściu moglibyśmy wydawać na życie na Krecie nieco mniej.

Dla przykładu podam kilka aktualnych cen z marketowych gazetek:

  • pieczarki – 1,48 euro za 500 g,
  • jajka od wolnych kurek – 1,64 euro za 6 sztuk,
  • ser graviera – 3,59 euro za 350 g,
  • orzechy nerkowca – 7,38 euro za 500 g,
  • ziemniaki – 0,89 euro za kilogram,
  • serek wiejski – 1,91 euro za 225 g,
  • jogurt – 3,42 euro za kilogram,
  • mleko migdałowe – 1,84 euro za litr,
  • chleb – 1,82 euro za 500 g,
  • makaron spaghetti – 1,19 euro za 500 g,
  • miód grecki – 6,99 euro za 900 g,
  • mleko krowie – 2,50 euro za 1,5 l,
  • ser żółty gouda – 4,68 euro za 340 g,
  • serek Philadelphia – 1,70 euro za 200 g,
  • mozarella – 1,91 euro za 125 g,
  • chleb tostowy – 1,80 euro za 700 g,
  • płatki owsiane – 2,58 euro za 500 g.

 

Warto przy tym zaznaczyć, że ceny są niższe na laikach, natomiast sporo wyższe w mini marketach. Z pewnością warto poświęcić trochę czasu na znalezienie sklepu i produktów, które cenowo nam odpowiadają.

owoce i warzywa z Krety

Jeżeli chodzi o cenę paliwa. Nasze auto jest zasilane dieslem, a bak ma 70 litrów. Zatankowanie do pełna kosztowało nas 80 euro w najlepszych czasach i nawet 120 euro przed samym wyjazdem. Za tyle możemy przejechać około 1000 kilometrów. Przy wycieczkach na południe niestety często musieliśmy płacić więcej.

Na Krecie więcej trzeba zapłacić za kosmetyki, odzież, meble, a także usługi i produkty dla zwierząt. Nie tylko w małych, lokalnych sklepikach, ale także w znanych nam sieciówkach jest drożej o kilka procent. Natomiast taniej niż w Polsce wyniosło mnie prywatne leczenie dentystyczne.

Do codziennych kosztów życia na Krecie dochodziła nam także opłata za lokalną kartę SIM. Zwykle ładowaliśmy telefon tylko po to, żeby mieć połączenie z internetem, kiedy jesteśmy poza domem i w razie awarii naszego internetu stacjonarnego. Najtańsze doładowanie do 10 euro. Razem z nim dostajemy różne promocje (które zmieniają się w czasie), dzięki czemu przy normalnym użytkowaniu wystarcza to na cały miesiąc.

Podsumowując:

Koszty życia na Krecie dla dwóch osób to około 1100-1250 euro na miesiąc. Oczywiście, że można taniej – tak, jak napisałam – wystarczy być sprytniejszym w robieniu zakupów oraz wynająć mniejsze mieszkanie. Dla porównania dodam, że obecnie w Polsce na miesiąc wydajemy około 900 euro.

Tawerny i kawiarnie

Ceny w tawernach i kawiarniach również poszły już kilka razy w górę. Tutaj też zaznaczę, że wiele zależy od naszych oczekiwań. W mojej ulubionej tawernie płaciłam około 30 euro na dwie osoby, a mogłam najeść się za trzech. Są też miejsca, w których tyle samo kosztuje talerz owoców. Nie jest jednak na tyle drogo, żeby wyjście na miasto traktować w kategoriach luksusu i święta. My korzystaliśmy z tego często (może niekiedy zbyt często) bez poczucia winy. Pita gyros to wydatek około 3 euro, kawa na wynos w granicach 1,80 euro. Dycha w kieszeni na pewno wystarczy na dobre śniadanie, a nawet obiad – szczególnie w miejscach nieturystycznych, uczęszczanych przez lokalsów.