dom na Krecie

Wynajem domu na Krecie

Wynajem domu na Krecie nie sprawia żadnego problemu – zwłaszcza po sezonie. Jest to bardzo ciekawa opcja dla ludzi chcących poznać życie poza letnimi miesiącami i tłumem ludzi. Możecie mi uwierzyć, robię to już drugi raz i planuję powielać ten schemat w każdym innym kraju, do którego trafię. Co zatem powinny wiedzieć osoby, które planują wynająć dom na Krecie?

Gdzie szukać domu na Krecie?

Za pierwszym razem nie zastanawiałam się długo nad tym, gdzie szukać domu na Krecie. Po prostu włączyłam Airbnb i znalazłam miejsce, które spełniało wcześniej ustalone warunki (okej, zdążyłam się jeszcze pokłócić z P. o to, czy lepiej mieszkać na wsi czy w mieście). Było to o tyle łatwe, że pobyt na wyspie nie miał obejmować tylko zimowe miesiące. W tym okresie mnóstwo willi i apartamentów jest dostępnych w naprawdę atrakcyjnych cenach.

Dom na Krecie można znaleźć także na lokalnych stronach. Większość z nich jest tłumaczona na język angielski, co pozwala lepiej się na nich odnaleźć. Poza tym są wtyczki do przeglądarek i internetowe tłumacze, więc nawet po grecku nie jest to aż tak uciążliwe. Jednym z najbardziej popularnych serwisów jest Spitogatos. Dostępne są tam nieruchomości można wynająć bezpośrednio od właściciela lub za pośrednictwem agenta. Wydaje mi się, że tych drugich jest zdecydowanie więcej. Plusem tej wyszukiwarki jest możliwość nałożenia różnych filtrów (cena, metraż, liczba sypialni) i dokładnego wskazania lokalizacji.

Innymi sposobami na znalezienie domu na Krecie są:

  • grupy na Facebooku,
  • bezpośredni kontakt z agencją nieruchomości,
  • ogłoszenia w lokalnych gazetach,
  • znajomości wśród mieszkańców.

Wynajem domu na Krecie bez pośrednika

Można powiedzieć, że dom na Krecie bez pośrednika wynajęłam za pierwszym razem. Ogłoszenie znalazłam na Airbnb, ale zdecydowałam się skontaktować z właścicielką poza serwisem. Ustaliliśmy cenę, która odpowiadała obu stronom. Dodatkowo (co jest oczywiste) musieliśmy wpłacić kaucję, która wynosiła tyle samo, co miesięczny czynsz. Później dostaliśmy jej częściowy zwrot (musieliśmy dopłacić za Internet i prąd, który jest na Krecie niesamowicie drogi). Można powiedzieć, że za ok. 450 euro na miesiąc dostaliśmy willę z 3 sypialniami, 2 łazienkami i ogrodem, położoną w gaju oliwnym z widokiem na morze i góry.

Kiedy zdecydowaliśmy wrócić się na Kretę, uznaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie wynajęcie tego samego domu i rozejrzenie się na miejscu za czymś innym – a dokładniej miejscem, które nie jest w sezonie wynajmowane turystom. Tym razem nie musieliśmy już wpłacać kaucji, jedynie dopłacić za możliwość użytkowania basenu w październiku. Dla zainteresowanych: jest to koszt 300 euro na miesiąc.

dom na krecie

Wynajem domu na Krecie z pośrednikiem

Po przejrzeniu tysiąca ofert i kilkunastu telefonach poddaliśmy się i zdecydowaliśmy na wynajem domu na Krecie z pośrednikiem. Trudno, trzeba było przeboleć wysoką prowizję, ale móc wreszcie odetchnąć z ulgą i poczuciem tego, że jest gdzie spać. Ogłoszenia bez pośredników schodzą bardzo szybko, dlatego wszędzie, gdzie dzwoniliśmy, zostaliśmy poinformowani, że oferta jest już nieaktualna.

W mojej ocenie domy całoroczne na Krecie są droższe od tych, które można wynająć na miesiące zimowe. Oczywiście, mówię o podobnym standardzie, ponieważ są dostępne różnego rodzaju kawalerki w naprawdę niskich cenach. My jednak potrzebujemy lokum, które ma przynajmniej dwie sypialnie. Musieliśmy zwiększyć nasz budżet o przynajmniej 100 euro. Natomiast mogliśmy zapomnieć o domu. Udało nam się wynająć mieszkanie na parterze piętrowego budynku, wśród mnóstwa innych nieruchomości, przy jednej z najbardziej obleganych plaż na Krecie. Jest ono naprawdę duże (3 sypialnie), ładne i tylko 300 metrów od plaży. Do tego mamy swój kawałek trawnika, który na upartego możemy nazywać ogrodem.

Prowizja razem z podatkiem wyniosła nas 558 euro. Samo doświadczenie kontaktowania się z pośrednikiem jest pozytywne – chociaż w innej agencji mieliśmy mniej zaangażowanego agenta. My w sumie też nie za bardzo chcieliśmy wynająć oferowane przez niego mieszkanie. Podpisaliśmy umowę z właścicielem i czekamy na wprowadzenie się. Ogólnie jest to ciekawe doświadczenie, chociaż dopiero się zaczęło. Właściciel – Antonis – nie mówi po angielsku. Ma za to syna, którego żona może z nami w tym języku rozmawiać. Dostaliśmy więc 4 numery telefonów, aby po nitce w końcu dojść do osoby, z którą będziemy mogli się dogadać.

Na co zwrócić uwagę przed wynajęciem domu na Krecie?

Osoby, które planują wynajem domu na Krecie, muszą pamiętać o sprawdzeniu kilku rzeczy przed podpisaniem umowy (lub zarezerwowaniem Airbnb). Zwykle wszystko jest świetnie, dopóki nie przychodzi zima. Trzeba pamiętać, że większość willi dostępnych na okres zimowy tak naprawdę nie jest do niego dostosowana. Na podłogach są kafelki i nie ma ogrzewania. Tak właśnie jest w naszym pierwszym domu. W zeszłym roku daliśmy radę. Mamy klimatyzatory i kominek (chociaż daje on więcej klimatu niż ciepła). W tym roku też sobie radzimy, chociaż czasami na zewnątrz jest cieplej niż wewnątrz. Jest też spora wilgoć.

W nowym domu będziemy mieli kaloryfery. Na Krecie są one zasilane petroliną, której koszt to ok. 800 euro na sezon (w zależności od powierzchni mieszkania). Do tego 50 euro za sprawdzenie systemu. Podobno grzeje się tutaj na godziny – kilka rano i kilka wieczorem. Szczerze to mam nadzieję, że pogoda się już w miarę ustabilizuje i nie będę musiała tego sprawdzać.

Inną ważną rzeczą jest połączenie z Internetem. Zwykle nie ma z tym problemu w mieście, na wsi jest gorzej. Nasz pierwszy dom znajduje się akurat kilka kroków od zasięgu anteny. Internet stacjonarny nie działa w ogóle, za to mobilny tak pod warunkiem, że router znajduje się na ścianie w sypialni. W nowym mieszkaniu jest z tym nieco lepiej, co jest dla nas ogromną ulgą. Przez długi czas używaliśmy sieci tylko do pracy, żadnych filmów, Youtube, muzyki, memów i połączeń na kamerce z rodziną.

Dom na Krecie (zwłaszcza na sezon zimowy) powinien być zaopatrzony w elektryczne ogrzewanie wody. W przeciwnym razie nie ma szans na wykąpanie się, umycie naczyń, czy chociażby umycie rąk po skorzystaniu z toalety. Niestety, zimą jest więcej pochmurnych i deszczowych dni, a to może naprawdę dać w kość – wtedy ciepła kąpiel to jedyna przyjemność.

Sprawdzaliśmy też położenie najbliższych supermarketów. Wiele sklepów jest otwartych tylko w sezonie. Zdecydowanie ciężej o nie na południu. Poza tym warto sprawdzić odległość to innych atrakcji, które nas interesują – chociażby do plaży lub przystanku autobusowego (zwłaszcza przy braku samochodu). Przyjrzeć się wyposażeniu (nam udało się ugrać zakup pralki i większej lodówki), dopytać o kwestię zwierząt, sposobu płacenia rachunków i skrzynki na korespondencję.

widok na morze Kreta

Related Posts

2 thoughts on “Wynajem domu na Krecie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *